Popularność zwierząt domowych w Polsce i na świecie - Małgorzata Kłak, Agata Masłoch, Aneta Pełka, Valeryia Sianko, Karolina Zejfer, Studenckie Koło Naukowe Psychologii Rodziny WPiK UAM
Streszczenie referatu
13 grudnia 2023 roku odbyło się VII Forum Psychologii Rodziny pt. „Między nami gatunkami – zwierzęta w przestrzeni rodzinnej”. Wydarzenie obfitowało w wiele ciekawych dyskusji na temat zmian, jakie zaszły w postrzeganiu zwierząt, a także ich roli w życiu ludzi. Studentki Koła Naukowego Psychologii Rodziny wprowadziły uczestników w tematykę spotkania, prezentując referat będący raportem na temat popularności zwierząt domowych w Polsce i na świecie. Poniżej przedstawiamy jego streszczenie.
O popularności zwierząt domowych w Polsce i na świecie świadczą statystyki. Jak podaje Europejskie Stowarzyszenie Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych 91, milionów gospodarstw domowych w Unii Europejskiej, a więc połowa z nich, posiada zwierzę domowe (FEDIAF, 2022). Według danych tej organizacji w 2022 r. 49% polskich gospodarstw domowych posiadało psy. To najwyższy wynik w Europie, gdzie odsetek gospodarstw domowych posiadających co najmniej jednego psa wynosi 25% oraz jest taki sam jak odsetek gospodarstw domowych posiadających co najmniej jednego kota. Koty są popularniejsze w 15 europejskich państwach, np. w Szwecji, Belgii, Niemczech i we Francji, a także w Rosji i Kanadzie. Psy natomiast są najczęściej spotykane w domostwach w 12 państwach Europy, np. w Polsce, we Włoszech, w Czechach i Hiszpanii oraz w Argentynie, Brazylii i Stanach Zjednoczonych. Wyjątkowa pod tym względem jest Turcja, gdzie ludzie preferują bardziej ptaki niż koty czy psy (Growth from Knowledge, 2016).
Choć współcześnie postuluje się humanitarne podejście do zwierząt, to jest ono wynikiem zmian, jakie na przestrzeni wieków dokonywały się w poczuciu moralności, jak również przyzwoitości. Namysł nad relacjami człowieka ze światem przyrody towarzyszył bowiem człowiekowi od stuleci. Pisał o nich m.in. Arystoteles: „rośliny istnieją dla zwierząt, zwierzęta zaś dla człowieka” (za: Kleszcz, 2014). Kartezjusz uznał zwierzęta za istoty nieposiadające duszy, działające automatycznie, nie czujące bólu i cierpienia (Helios i Jedlecka, 2017). Głosy domagające się szacunku dla zwierząt (Teofrasta, Pitagorasa, św. Franciszka z Asyżu) nie miały długo siły przebicia. Zaczęło się to zmieniać dopiero na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy zwierzęta pojawiły się w domach miejskich, co wiązało się z przemianami obyczajów, industrializacją i urbanizacją. Motywów wyjaśniających posiadanie zwierząt domowych w tym okresie dostarcza Veblen (2018), opisując miejską tzw. klasę próżniaczą, która nie wykonywała pracy produkcyjnej, ponieważ pozwalał jej na to status materialny. Przynależąc do tej klasy, skupiano się na wartościach estetycznych oraz wysokiej cenie zbędnych przedmiotów. Tym samym zwierzęta domowe jako nieproduktywne i wartościowane estetycznie charakterystyczne były dla elit i poniekąd kontrastowały z gospodarskimi, które jako hodowane w celach użytkowych cenione były nisko. W okresie tym w świadomości mieszkańców europejskich miast dokonał się przełom w myśleniu o zwierzętach. Narodziła się swoista polityka wrażliwości, a ludzie stanęli po stronie zwierząt, przyznając im pierwsze prawa. Przejawem miłości do pupili był zwyczaj robienia im portretów bądź wspólnych z właścicielem fotografii, jak również noszenie biżuterii z ich wizerunkami.
Wyrazem transformacji, jakie następowały w postrzeganiu zwierząt, są używane obecnie w stosunku do nich pojęcia. Coraz rzadziej mówi się o „posiadaniu”, „tresurze”, czy „zdychaniu”, zastępując je wyrażeniami „opieka”, „trenowanie”, „umieranie” (Zacharek, 2017). Takie nazewnictwo odzwierciedla antropomorficzno-partykularny pogląd na zwierzęta, zgodnie z którym patrzy się na nie przez pryzmat cech właściwych istotom ludzkim. Prowadzi to do przekonania, że zwierzęta czują, cierpią oraz myślą podobnie jak człowiek. Dostrzegalny we współczesnych rodzinach trend wyrażający się antropomorfizowaniem zwierząt i traktowaniem ich jak członków rodzin jest przejawem posthumanizmu - nurtu głoszącego, że człowieka łączą różnego rodzaju więzi z innymi gatunkami, co sprawia, iż odczuwa on chęć obcowania ze zwierzętami (Mamzer, 2015). Współczesne rodziny podlegają z jednej strony symplifikacji polegającej na redukcji struktur rodzinnych (zmniejszenie liczby członków rodzin, liczby pokoleń, ale też zanik więzi pomiędzy dalszymi krewnymi i powinowatymi), z drugiej zaś poszerzaniu o osoby niepowiązane więzami krwi, o relacje oparte na bliskości emocjonalnej, tj. „przyszywane” ciotki czy przyjaciele rodzin. Dotyczy to również „podmiotów nie-ludzkich” (Mamzer, 2015, s. 156), którym nadaje się status członków rodziny, co coraz częściej można zaobserwować także w polskiej kulturze.
W 2017 roku wśród 300 mieszkańców Wrocławia przeprowadzono badanie dotyczące ich relacji ze zwierzętami domowymi. 81,7% respondentów określiło swoje zwierzę jako członka rodziny, dziecko, przyjaciela, towarzysza w życiu codziennym. Uczucie wyrażane względem zwierząt towarzyszących było nazywane przez badanych najczęściej rodzicielską, bezgraniczną, czystą, nieopisaną, bezwarunkową miłością ponad życie. Co ciekawe, 2% respondentów obdarowuje swoje zwierzęta przysmakami z okazji ich urodzin. Zdecydowana większość badanych (96%) fotografuje posiadane zwierzęta, a 87% respondentów uważa, że ubieranie psa lub kota nie jest konieczne, ponieważ takie działanie wiąże się z niepotrzebnym stresem zwierzęcia (Zacharek, 2017).
Według SW Research (2021) Polacy najczęściej otrzymują zwierzę od innej osoby, członka rodziny, znajomego (41%), co dotyczy właścicieli z terenów wiejskich lub z małych miejscowości. 27% właścicieli zakupiło zwierzaka z hodowli, co wraz z adopcją, dzięki której 23% badanych stało się właścicielami zwierzęcia, stanowi częstszą opcję w większych miastach. Najrzadziej spotykaną alternatywą jest przygarnięcie tak zwanej “przybłędy” (15%). Jednakże bez względu na sposób nabycia zwierzęcia ma ono możliwość stania się wartościowym członkiem rodziny. Często, jak się okazuje, wyjątkowo ważnym. Według badania przeprowadzonego w 2022 roku przez American Pet Products Association (za: McCants, 2023) wśród tysiąca właścicieli zwierząt domowych, zdecydowana większość (81%) przedstawicieli pokolenia millenialsów przyznała, że kocha swojego pupila bardziej niż przynajmniej jednego członka rodziny. 57% badanych wskazało, że kocha swoje zwierzęta bardziej niż brata lub siostrę, a dokładnie połowa kocha je bardziej niż własną matkę. Dla 30% respondentów partnerzy romantyczni zajmowali drugie miejsce po zwierzaku. 58% procent osób z tego pokolenia stwierdziło, że wolałoby mieć zwierzę domowe niż dziecko. Dotyczyło to szczególnie właścicieli kotów, wśród których odsetek ten wyniósł 63%.
Jak widać, dla niektórych osób zwierzęta domowe są najważniejszymi istotami na świecie, często pozwalającymi łatwiej znosić dotkliwą samotność. Kochamy swoje zwierzęta, podnosimy ich do rangi towarzyszy życia, a one są nie tylko z nami zżyte, ale również całkowicie na nas zdane. Mamy więcej czasu i pieniędzy niż bywało w przeszłości, lecz jednocześnie nie zawsze mamy możliwość zaspokojenia swoich potrzeb emocjonalnych w kontaktach z innymi ludźmi. Jeśli jednak zaczniemy traktować nasze futrzaki jak substytut partnera czy dziecka, może im to nie wyjść na dobre. Ma to swoje znaczenie także w kontekście praw zwierząt, o których respektowaniu nie może być mowy, jeśli nie pozwalamy zwierzęciu być po prostu zwierzęciem, któremu szkodzi nie tylko niedobór naszej troskliwości i starań, ale też ich nadmiar.
Bibliografia
FEDIAF EuropeanPetFood. (2022). European Statistics 2022. https://europeanpetfood.org/about/statistics
Growth from Knowledge (2016). International average: what pets do you have living with you.
https://www.gfk.com/insights/international-average-what-pets-do-you-have-living-with-you-1
Helios, J., Jedlecka, W. (2017). Okrucieństwo wobec zwierząt z punktu widzenia psychologii i filozofii – zarys problemu. Przegląd Prawa i Administracji, 108, 31–44. https://doi.org/10.19195/0137-1134.108.3.
Kleszcz, J. (2014). Wpływ zwierząt na formę współczesnych przestrzeni miejskich. Kultura i Wartości,1(9), 67-82.
Mamzer, H. M. (2015). Posthumanizm we współczesnych modelach rodzin: zwierzęta jako członkowie rodziny? W S. Grotowska i I. Taranowicz (red.), Rodzina wobec wyzwań współczesności. Wybrane problemy (s. 151–176). Oficyna Wydawnicza Arboretum.
McCants, C. (2023). Millennials prefer pets to children (Survey)...And they love their animals more than their siblings.
https://www.consumeraffairs.com/pets/pets-are-family.html
SW Research (2021). Adopcja zwierząt w Polsce - raport z okazji Międzynarodowego Dnia Psa.
https://swresearch.pl/news/adopcja-zwierzat-w-polsce-raport-z-okazji-miedzynarodowego-dnia-psa
Zacharek, N. (2017). Zwierzę domowe jako członek rodziny w XIX i XXI wieku. Tematy z Szewskiej, 2(19), 96-112.
Veblen, T. (2018). The Theory of the Leisure Class. SMK Books.
Opracowanie: Aneta Pełka i Małgorzata Kłak
Koło Naukowe Psychologii Rodziny Wydziału Psychologii i Kognitywistyki UAM w Poznaniu
vidi
prof. UAM dr hab. Lucyna Bakiera
WPiK UAM
Komentarze
Prześlij komentarz